Fota: jackf / vecteezy.com

Fota: jackf / vecteezy.com

Volha:

«Ja z prostaj, vielmi niebahataj siamji, baćki — rabočyja. Žyła ŭ Barysavie ŭ Starym horadzie, vučyłasia ŭ pieršaj škole. Ni pra jakoje pałavoje vychavańnie sa mnoj razmoŭ baćki nie viali.

Pastupiła ŭ BDU. Heta zdaryłasia na pieršym kursie, u čyścieńkim internacie na Kastryčnickaj. Jon byŭ inšaziemcam, nievierahodna pryvabnym. Zalacaŭsia spačatku aściarožna, vietliva. Padarunki daryŭ, u kaviarni zaprašaŭ. Karaciej — «nieba ŭ ałmazach». Ja navažvałasia na heta miesiac, nie była ŭpeŭnienaja, ale ŭ vyniku zakachałasia…

Jon skazaŭ, što kali nie dam, to kinie. Ja vyrašyła ryzyknuć, tak i pryjšła ŭ hości da jaho ŭ internat na Kastryčnickaj. Susied jahony vyrašyŭ być sapraŭdnym džentlmienam, pajšoŭ u pinh-ponh hulać.

Mnie było baluča i niepryjemna. Ale ŭ vyniku jon usio adno kinuŭ mianie praz dva miesiacy. A ja płany budavała, maryła. Ale nie los. Ja jaho pamiataju ŭsie hady. Nie viedaju, jak dzieciam raspaviadać pra seks. Choć dačce svaju historyju raskazała i skazała, što durnica była».

Ihar:

«Ja byŭ užo nie dzicia, kali heta adbyłosia, ale jašče školnik. Pra seks viedaŭ ad adnahodkaŭ, dy i ŭ internecie vielmi šmat usiaho jość.

U mianie było tak: ja padpracoŭvaŭ letam pierad 11 kłasam, a jana pracavała ŭ cechu. U niejki momant u nas pačalisia znosiny, i praz paru miesiacaŭ my vyrašyli pajechać da jaje na kvateru. Jana nie viedała, što ŭ mianie nie było nikoha.

Praź jašče niekalki miesiacaŭ jana pačała mianie ihnaravać, a ja navat nie staŭ dapytvacca čamu. Naša suviaź była tolki paviarchoŭnaj, biez sapraŭdnaha kachańnia, prosta čysta ź cikaŭnaści.

Napeŭna, kali ŭ mianie buduć dzieci, ja pasprabuju im raskazać, što i jak. Ciapier navat pačytać možna pra toje, jak heta dzieciam padavać».

Natalla:

«U Polščy vychoŭvajuć dziaciej u škole, časta kažuć pra toje, što seks — ad Boha, treba surjozna stavicca da vybaru partniora, tamu što repraduktyŭnaje zdaroŭje — heta važna. Majecca na ŭvazie, što ludzi mohuć vieści adkaznaje i biaśpiečnaje seksualnaje žyćcio, jakoje prynosić zadavalnieńnie.

Adkaznaść — hałoŭnaje. Kali jana jość, to ŭ łožak z aby-kim nie lažaš, žarści zmožaš utajmavać. A kali tak, to i pra kinutych dziaciej abo pra aborty havorki nie budzie.

U Polščy my dva hady, dačka staršakłaśnica, i my razmaŭlajem pra heta. Na baćkoŭskich schodach rekamiendujuć: pra ŭsio ź dziećmi razmaŭlać. Vielmi składana, sa mnoj pra seks baćki tolki ździekliva razmaŭlali».

Lena:

«Pra seks ja viedała i navat bačyła jaho ŭ dziacinstvie. Mama maja lubiła vypić, zamuž pavychodzić ŭ našaj adnapakajoŭcy. Ale nie šancavała joj.

A mnie 15 było, pajšli ź siabroŭkaj na dyskateku. Paśla tancaŭ z darosłym chłopcam pajšli dadomu… Karaciej, heta było zhvałtavańnie.

Mama šukała mianie ŭsiu noč. A ja nie mahła navažycca viarnucca dadomu, potym siak-tak sabrałasia z ducham… Ja adčuvała siabie brudnaj. A mama abzyvała ŭsimi maciernymi słovami. Ja nienavidzieła ŭsich mužykoŭ u śviecie, vanitavała, chacieła pamierci. Nie chaču dziaciej, i, dumaju, mnie nie daviadziecca kamuści pra seks raspaviadać».

Viera:

«Tema seksu była zakrytaja ŭ siamji maich baćkoŭ. Naohuł nijakich razmoŭ na hetu temu. Ja navat nie bačyła, kab baćki spali ŭ adnym łožku.

Dzieści ŭ kłasie 9-m ja pakachała adnakłaśnika, pa-varjacku pakachała. I mnohija dziaŭčynki z kłasa jaho lubili, ja heta viedała. Ja niejak śmieła pajšła na zbližeńnie. Ale my vyrašyli nikomu nie pakazvać, što sustrakajemsia.

Dumała, što ŭ nas pieršy dośvied u abaich. Akazałasia, što jon baviŭsia nie tolki sa mnoj. Karaciej, ničoha dobraha z hetaha nie atrymałasia.

Na sustreču z adnakłaśnikami nie pajdu, skaraciła maksimalna z hetymi ludźmi znosiny. Ciapier u mianie jość chłopiec, adnosiny ŭ nas nie takija haračyja, ale my šmat razmaŭlajem».

Śviatłana:

«Ja ź vioski, baćki vielmi ścipłyja ludzi. Słova «seks» nie viedali, napeŭna. Ale mama ŭvieś čas niejak davała zrazumieć, što treba staranna vybirać muža, bierahčy svoj honar.

Ja była maksimalna ścipłaj dziaŭčynkaj, vielmi śpieščanaj. I kali była studentkaj pieršaha kursa, sustreła jaho — maładoha lejtenanta-muzyku. Naš kiraŭnik ansambla byŭ jaho siabram i zaprasiŭ na repietycyju.

Tam Saša ŭ mianie i zakachaŭsia. Uvieś svoj adpačynak, pierad adpraŭkaj na pieršaje miesca pryznačeńnia ŭ Manholiju, da nas na repietycyi chadziŭ. A ja i padumać nie mahła, što hety darosły mužčyna ŭ pahonach budzie mnie kimści. Ale my pažanilisia, i pieršy seks byŭ u pieršuju šlubnuju noč. Z momantu znajomstva prajšoŭ usiaho miesiac. U Manholii ja ŭžo «słužyła» razam ź im.

Našym dzieciam my pra intymnyja adnosiny raspaviadali, ale nie ŭ adkrytuju. Kaliści była knižka dziciačaja «Adkul ja ŭziaŭsia», jaje čytali. Vielmi składana na hetuju temu razmaŭlać, a hałoŭnaje — nie zanadta rana treba pačynać. Ale i nie spaźnicca — kab dzieci nie śmiajalisia, viedajučy bolš, čym my».

Jahor:

«Pra seks baćka sa mnoj razmaŭlaŭ, dumajučy, što jon u mianie ŭžo jość. Hałoŭnaje jamu było, kab nichto nie «zalacieŭ» i nie prymusiŭ ažanicca. A mnie było 17 hadoŭ, siabravaŭ z susiedskaj dziaŭčynkaj.

Heta adbyłosia ŭ nas niejak niečakana. Da hetaha siabravali ŭsio žyćcio. A sustrakalisia potym usiaho adzin miesiac. Siabroŭstva stracili, a kachańnia nie atrymałasia. Nie asabliva škaduju. U jaje ŭžo jość dzicia, jana zamužam. Spadziajusia, znojdzie słovy, kab rastłumačyć, jak treba pieršy raz seksam zajmacca, kab pamyłak nie było».

Piatro:

«U mianie da žonki nikoha nie było. Naohuł!» — tak adzin komik niadaŭna žartavaŭ. Heta jon pra toje, što jana ŭ jaho adzinaja i samaja nievierahodnaja, a astatnija — nie ličacca. A ŭ mianie byŭ čas, kali ja naohuł biez razboru.

Pieršy raz u mianie było «pa kachańni» ŭ 14 hadoŭ, ale niejak pačvarna, 5 chvilin, ja dryžaŭ ad strachu. Potym chaciełasia pra heta zabyć i znajści krutyja ŭražańni. I jany byli.

Nie dumaju, što pra seks treba raspaviadać. Moža, krychu tolki, kab pravilna ŭsio rabić. A naohuł seks — heta instynkt, heta jak jeści i spraŭlać patrebu. Usie znachodziać sposab heta rabić».

Aleh:

«My žanilisia tradycyjna, pa-biełarusku. Nichto nas asabliva nie adukoŭvaŭ, prosta kachańnie było.

Žyviom u Šviecyi amal try hady i, viadoma, uražanyja. Tut baćki razmaŭlajuć ź dziećmi pra seks, adkazvajuć na ŭsie pytańni dziaciej, źviazanyja z seksam. Mamy i taty sami raspaviadajuć im pra intymnyja adnosiny i pra toje, jakaja niebiaśpiečnaści mohuć być ź imi źviazanyja.

Šaścihadovaje dzicia ŭžo viedaje, adkul biarucca dzieci. Jany viedajuć, jak siabie pavodzić, kali tabie sustreŭsia piedafił. U škole dzieciam pakazvajuć filmy pra supraćzačatkavyja srodki i šmat usiaho, pra što my nie padazravali ŭ ich hady.

Šviedy — dobrazyčlivyja, narmalnyja ludzi. U ich narmalnyja adnosiny, časam nam niezrazumiełyja».

Čytajcie taksama:

«Jon zdradziŭ i prynios mnie infiekcyju, jakaja nie lečycca. Ciapier da kanca žyćcia pić tabletki!» Biełarusy raskazali, jak pieražyli zdradu ŭ adnosinach i jak zdradžvali sami

«Nazyvaŭ moj rajon vioskaj. Takoje ja nie daruju». Biełarusy raskazali pra samyja krynžovyja rasstańni ŭ svaim žyćci

Karotkačasovaje i doŭhačasovaje adnaŭleńnie cnatlivaści. Ceny ŭ Minsku i mierkavańnie psichołaha 

«Heta tabie zamiest kvietak». Psichołah patłumačyŭ, čamu mužčyny robiać dykpiki 

Клас
Панылы сорам
Ха-ха
Ого
Сумна
Абуральна

Chočaš padzialicca važnaj infarmacyjaj ananimna i kanfidencyjna?