Były «hałoŭny doktar Kramla» Jaŭhienij Čazaŭ raskazaŭ, jak jaho abvinavačvali ŭ zabojstvie Brežnieva, Andropava i Čarnienki, navošta jeździć na palavańnie i čamu byŭ kiepskim baćkam.

Zabojca ja ci nie zabojca? Słužu ja ŭ KDB ci sapraŭdny doktar? Chto vy, prafiesar Čazaŭ? Moža, usio-tki hienierał KDB? Mnie zadavali takija pytańni.

Ja lačyŭ dzieviatnaccać lidaraŭ piatnaccaci krain śvietu. Mianie treba zanieści ŭ Knihu rekordaŭ Hinesa.

Kali ja pačaŭ zajmacca sercam, my nie viedali jaho hłyboka. Tady słovy «kardyjołah» i «kardyjachirurh» značyli niešta ramantyčnaje, niezvyčajnaje: vyratavańnie čałavieka. A ja byŭ ramantykam.

Ja zrabiŭsia kamunistam praz maci. I doktaram — praź jaje. Jana kazała: «Niekatoryja našy kamunistyčnyja pryncypy supadajuć z chryścijanskimi». Ja joj vieryŭ.

U mianie ŭ maci, Alaksandry Iljiničny, byŭ kamsamolski bilet pad numaram dva. Jaje rasstrelvali kałčakaŭcy, i mamu vyciahnuŭ ź jamy laśnik na tajhovym zajmiščy, kali ŭbačyŭ, što jana varušycca. Dyk voś, jana nikoli nie atrymlivała navat tałonaŭ u stałoŭku, choć była ŭ partyi z 1923 hoda. Troch jaje bratoŭ pry Stalinie rasstralali. Jana nikoli ničoha nie prasiła.

U tryccać hadoŭ mianie vyklučyli z partyi za amaralnyja pavodziny — za toje, što ja žyŭ sa svajoj druhoj žonkaj Lidzijaj u hramadzianskim šlubie. Jašče praz dvaccać hadoŭ mianie zrabili čalcom prezidyuma CK KPSS. Takoje žyćcio.

Mnie žančyny ŭsio žyćcio sustrakalisia niezvyčajnyja. Dastatkova skazać, što pieršaja maja žonka — akademik, a druhaja — prafiesar.

Ja pamiataju vydatna toj dzień, kali ja paprasiŭ dvuch svaich supracoŭnikaŭ — doktara Mikałajeva i doktara Hłazunova — uvieści mnie ekśpierymientalny trambalityk fibranalezim.
Pra toje, što preparat rastvaraje tromb, my ŭžo viedali. Treba było pravieryć adno — taksičnaść. Pamre čałaviek ci nie. Ja zastaŭsia žyvy, a potym my ŭviali hety preparat pacyjentu z množnym trambozam. Prosta ŭ serca. Heta było 5 kastryčnika 1961. U hety dzień na śviet źjaviłasia maja druhaja dačka. Ja byŭ kiepskim baćkam i nie pajechaŭ u radzilny dom.

Ad pasady načalnika 4-ha ŭpraŭleńnia ja admaŭlaŭsia na ŭsich uzroŭniach, navat u Leanida Illiča. U toj čas jon jašče byŭ maładym čałaviekam, z humaram, žančyny ad jaho varjacieli. Jon skazaŭ mnie: «Kali b vy tak uparta nie admaŭlalisia ad hetaha miesca, ja b vas na jaho i nie pryznačyŭ».

Brežnieŭ skazaŭ: «Partyjcaŭ mała budzie: šeśćdziesiat tysiač najlepšych ludziej krainy. Zrabi dla ich najlepšuju achovu zdaroŭja ŭ śviecie». Raźviedki troch krain biehali za našymi papierami, sprabujučy vyśvietlić, jak my budujem sistemu. Tam była stvoranaja ŭnikalnaja sistema dyspansieryzacyi, rańniaj prafiłaktyki i dyjahnostyki. Za heta ja ŭ 1975 hodzie atrymaŭ Dziaržaŭnuju premiju. Kali ŭrad uznačaliŭ Harbačoŭ, jon prasiŭ mianie pieranieści hetuju sistemu na ŭsiu krainu. Ja adkazaŭ: «Heta nierealna. U vas hrošaj nie chopić, tavaryš prezident. Vy nie paciahniecie».

U našaj krainie pieršy kampjutarny tamohraf źjaviŭsia tak: u Kasyhina było subarachnaidalnaje krovaźlićcio ŭ mozh. Jon straciŭ prytomnaść, ale my jaho vyciahnuli. U toj čas pieršyja kampjutarnyja tamohrafy źjavilisia ŭ Anhlii. Ja skazaŭ: «Voś kali b byŭ u nas tamohraf, my b usio značna chutčej vyśvietlili». Kasyhin skazaŭ: «Kupim dva. Adzin — u CKB, druhi — u Instytut nieŭrałohii».

Da kanca siamidziasiatych hadoŭ u nas naohuł nie było stamatałohii. Zuby rvali ŭžyvuju. Potym pačałasia epapieja z šapalavaściu Brežnieva. Ja śćviardžaŭ, što ŭsie jaho prablemy ŭ hałavie. Jon spračaŭsia: «Davaj mnie dobraha stamatołaha! Našych niama — viazi z Hiermanii». Patelefanavali našamu pasłu ŭ Hiermanii. Jon znajšoŭ dvuch bujnych śpiecyjalistaŭ i skazaŭ mnie: «Ty tolki ich na palavańnie zvazi, jany ŭsio addaduć». Niemcy pryjechali sa svaimi materyjałami, sa svaimi mietadami, ź imi pracavaŭ dyrektar Instytuta stamatałohii, Rybakoŭ, i zuby pačali lačyć. Spačatku Brežnievu, potym — astatnim.

Usie jaho prablemy z maŭleńniem byli tamu, što Brežnieŭ užyvaŭ zašmat snatvornaha — niembutału. U hetaj chvaroby jość nazva: taksamanija. Raniej usie anałahičnyja preparaty byli paršyvyja i vyklikali mazžačkovyja źmieny, da taho ž paskarali stareńnie.

Ja nikoli nie dumaŭ, kaho ja laču. Usie dla mianie byli chvoryja.
U niekatorych vypadkach mnie heta škodziła.

Mianie tryvać nie moh Susłaŭ. Ale tryvaŭ. A čaho, doktar ja byccam by dobry. Ja jamu kazaŭ: «Dyk idzicie vy kudy padalej!»

U časy Andropava zabaraniali Vysockaha, a ŭ jaho byli ŭsie jaho zapisy. Jon ich trymaŭ dla siabie. Nichto nikoli nie čuŭ u jaho doma Vysockaha, ale my pryjazdžali da jaho ŭ suboty ŭ sakretnuju kvateru la Teatra satyry, i muzyka Vysockaha tam była.

Apošnija vasiamnaccać hadoŭ Andropaŭ pražyŭ dziakujučy mnie. Kali patołahaanatamy jaho hladzieli, to skazali, što pry takim stanie arhanizmu tolki ja moh trymać jaho ŭ pracoŭnym stanie.

Ministram achovy zdaroŭja mianie zrabiŭ Harbačoŭ. Da dzievianostych hadoŭ my byli vielmi blizkimi siabrami, potym razyšlisia ŭ mierkavańniach. Apošni raz jon telefanavaŭ mnie na siamidziesiacihodździe, roŭna 11 hadoŭ tamu. Jon dobry čałaviek, i heta ŭsio, što ja mahu skazać.

Kali zdaryŭsia ziemlatrus u Śpitaku, ja byŭ tam praz try hadziny. Treba było vyrašać, što rabić z dvaccaćciu adnoj tysiačaj trupaŭ. Ja pryvyk, ja doktar, ja bačyŭ usio. Ale ja pamiataju, kali my prylacieli ŭ Leninakan, kab arhanizavać tam ekstranyja špitali i trupiarni… Tam ciamnieła rana. Ja idu pa vulicy i ŭ adnym z voknaŭ baču žanočyja nohi, prycisnutyja belkaj. Jana, mabyć, chacieła vyskačyć, źviesiŭšy nohi i tut — zvaliłasia. Maładaja. Žyvaja jašče. Na dziaviatym miesiacy ciažarnaści.

Nam z maim amierykanskim siabram, doktaram Bierni Łaŭnam (suzasnavalnikam ruchu «Daktary śvietu za pieraduchileńnie jadziernaj vajny») uručali załaty miedal Nobieleŭskaj premii miru. Pierad hetym była pres-kanfierencyja. Heta byŭ 1985 hod. Pieryjad ciažki, antysaviecki. Naš karespandent pa Skandynavii na proźvišča Novikaŭ płanavaŭ zadać nam pytańnie prykładna takoha źmiestu: «Čamu daktary vystupajuć suprać honki ŭzbrajeńniaŭ? Chiba heta nie sprava palitykaŭ?». Zadać pytańnie jamu nijak nie ŭdavałasia. Kali da kanca pres-kanfierencyi zastałosia dziesiać chvilin, Novikaŭ pajšoŭ da nas ź mikrafonam, rasšturchvajučy ŭsie astatnija kamiery. I ja baču, što jon bladnieje. Ja baču, jak jon padaje pierad našym stałom. U mianie — instynkt. Ja skaču praz stoł, pakryty pryhožym abrusam, i rablu jamu masaž serca.

U 1983 hodzie ja adnym patronam zabiŭ dvuch łasioŭ. Łasi stajali pobač. Kula prajšła praz tułava adnaho i ŭvajšła ŭ inšaha. U hetym hodzie ŭ Smalenskaj vobłaści ja hetym ža sposabam zabiŭ dvuch kabanoŭ.

Dumajecie, na palavańnie jeździać dziela zabojstva? Tak, dziesiać pracentaŭ ludziej. Astatnija źjazdžajuć ad žonki i niepryjemnaściaŭ.

U 1995 hodzie ŭ «Praŭdzie» vyjšaŭ artykuł pra toje, što akademik Čazaŭ — zabojca. Jon zabiŭ Brežnieva. Zabiŭ Andropava. Zabiŭ Čarnienku. I ŭsio heta z adnoj metaj — kab da ŭłady pryjšoŭ Harbačoŭ. Ja aburyŭsia. Ja nikoli nie vyrašaŭ pytańni adzinaasobna, ich vyrašaŭ kansilium. Ja sam ža i ŭvioŭ takuju mietodu. U vyniku ja paprasiŭ słova na siesii Akademii miedycynskich navuk i skazaŭ: «U hetaj aŭdytoryi siadziać šasnaccać daktaroŭ-zabojcaŭ. Ja adzin adkazvać nie budu: kali ja zabojca, dyk i vy ŭsie — taksama».

Serca — heta asnova asnovaŭ. Navat z paškodžanym mozham možna žyć. Kali spyniajecca serca, zrabić praktyčna ničoha nielha.

Adkul ja viedaju, talenavity ja byŭ ci nie? Ale zajzdraść da mianie — była.

Čamu ja jašče žyvy, naohuł niezrazumieła.

Клас
0
Панылы сорам
0
Ха-ха
0
Ого
0
Сумна
0
Абуральна
0

Chočaš padzialicca važnaj infarmacyjaj ananimna i kanfidencyjna?