Uładzimir Niaklajeŭ adkazaŭ na pytańni «NN» u suviazi z zabaronaj viečaryny «Biełaruskaha knihazboru».

«NN»: Ci ličycie, što zabarona imprezy adbyłasia praz vašu hramadskuju dziejnaść, u pryvatnaści, praz raspačatuju kampaniju «Havary praŭdu»?

UN: Nie mahu skazać. Mnie nie dakładvali. «Knihazboru» administracyja pałaca zakidała toje, što prezientacyja nasamreč budzie nie 50 tamoŭ, a 52-ch. I apošni — heta tom Niaklajeva. Maŭlaŭ, ich chacieli padmanuć. Ale heta ŭ pryvatnaj razmovie. A aficyjnaja pryčyna admovy — pa techničnych pryčynach.

«NN»: Zrazumieła, što zabarona sychodziła nie ad kiraŭnictva pałaca, a jašče vyšej. I vy pajšli na adkrytuju kanfrantacyju z uładami, pravioŭšy imprezu pierad začynienaj załaj. Ci nie bieracie vy na siabie rolu Kazulina, ale ŭ kultury?

UN: Ja nie źbirajusia brać na siabie ni rolu Kazulina, ni Milinkieviča. Mnie dastatkova roli Niaklajeva.

«NN»: Vy niejak skazali, što suprać usiaho nacyjanalnaha Łukašenku nastroiŭ Zamiatalin. Siońnia hety čałaviek nie maje svajho kolišniaha ŭpłyvu. Ale cisk na biełaruskamoŭnuju kulturu praciahvajecca. Čamu?

UN: Heta adbyvajecca, bo Łukašenka addaŭ kantrol nad strukturami: ad śpiecsłužbaŭ da ideałahičnych struktur. I lejcy padchapili inšyja, chto tuzać imi nie ŭmieje.

Клас
0
Панылы сорам
0
Ха-ха
0
Ого
0
Сумна
0
Абуральна
0

Chočaš padzialicca važnaj infarmacyjaj ananimna i kanfidencyjna?