Niekalki pytańniaŭ post‑faktum da polskich ekśpiertaŭ.

Davoli zabaŭna vyhladaje čałaviek, jaki paśla padziei pačynaje tłumačyć, što jon jaje pradbačyŭ i mienavita tak usio pavinna było adbycca. Padobnyja palityčnyja «prahnozy» post‑faktum sustrakajucca nie tak užo redka. Ale krychu inakš vyhladaje situacyja, kali polskaje telebačańnie Pałonija, za try dni da vizita ministra zamiežnych spraŭ Martynava ŭ Varšavu (jaki tady jašče byŭ pad pytańniem), pradkazvaje, što vizit budzie paśpiachovym, bo padčas jaho adbudziecca «mužčynskaja razmova» kiraŭnikoŭ źniešniepalityčnych viedamstvaŭ dźviuch krain u pytańniach pravoŭ čałavieka i nacyjanalnych mienšaściaŭ. Pryčym, heta nie byŭ prahnoz niejkaha adnaho ekśpierta ci žurnalista. Heta było ahulnaje mierkavańnie adrazu troch udzielnikaŭ analityčnaj telepieradačy Kwadrans po Ósmej — dvuch palitołahaŭ z roznych niaŭradavych arhanizacyj i žurnalista ŭpłyvovaj štodzionnaj haziety.

Redkaje adzinadušša

Faktyčna, atrymałasia davoli reprezientatyŭnaja, choć i maleńkaja fokus‑hrupa.

Havorka nie pra toje, nakolki trapna jaje ŭdzielnikam udałosia pradkazać chadu padziej na natupnyja dni (naŭmysna nie nazyvaju imionaŭ zaprošanych u pieradaču), ale ŭ vielmi redkim dla polskich ekśpiertaŭ adzinaduššy ŭ hetym pytańni.

Temaj taho «kvadransu» była ŭschodniaja palityka Polščy ŭ śviatle važnych padziej — pieramohi Janukoviča na vybarach va Ukrainie i represij uładaŭ Biełarusi suprać niepryznanaha Sajuza palakaŭ u Iviancy. Što tyčycca Ukrainy, dyk tut surazmoŭcy syšlisia na tym, što sam fakt demakratyčnych i dosyć mirnych prezidenckija vybaraŭ staŭsia tam mahčymy, dziakujučy pieramozie «aranžavaj revalucyi» u 2004 hodzie pry padtrymcy Polščy i Jeŭraźviaza ŭ cełym. I chacia Janukovič mocna pakryŭdžany na palakaŭ, u tym liku na prezidenta Kačynskaha ad taho, što kančatkovaja pieramoha piać hadoŭ tamu dastałasia Juščanku, novaabrany prezident, na dumku polskich ekśpiertaŭ, budzie vymušany aktyŭna supracoŭničać z Zachadam i najpierš — z Varšavaj. Bo samastojna ŭkrainskaje kiraŭnictva nie zmoža supraćstajać palityčnamu i ekanamičnamu cisku Rasiei. Zdavałasia b, padobnaja łohika pavinna dziejničać i ŭ adnosinach da Łukašenki. Ale hetuju temu hości telestudyi abyšli.

Treba adznačyć, što žurnalistka, jakaja viała toj vypusk «Kvadransa», staviła pytańni davoli žorstka i navat pravakacyjna. Ci aznačajuć padziei vakoł polskaj mienšaści ŭ Biełarusi i adklikańnie pasła ŭ Minsku Hienryka Litvina na kansultacyi ŭ Varšavu krach palityki «Uschodniaha partniorstva», adnym ź inicyjataraŭ jakoha byŭ Radasłaŭ Sikorski?

Z roznymi ahavorkami, z roznaj stupieńniu emacyjnaści ŭsie ŭdzielniki pieradačy vykazali pierakanańnie, što nijakaha krachu niama, što Sikorski ad samaha pačatku dziejničaŭ słušna, bo vizavyja sankcyi ŭ dačynieńni čynoŭnikaŭ Biełarusi ničoha nie dali, i ŭ JEZ nie było inšaha vyjścia, jak pačać dyjałoh ź Minskam pry ŭmovie libieralizacyi tamtejšaha režymu. I što ciapier u ministra zamiežnych spraŭ Polščy jość šanc nahadać pra hetyja ŭmovy svajmu biełaruskamu kalehu, pravioŭšy pry asabistaj sustrečy ź im «mužčynskuju razmovu». (Cikava, što hetyja słovy hučali ŭ pieradačy, absalutnuju bolšaść udzielnikaŭ jakoj składali žančyny).

Stomlenyja demakratyjaj

Vyniki toj «mužčynskaj razmovy» i reakcyju Martynava, jaki zajaviŭ jašče pierad sustrečaj ź Sikorskim, što ŭ kožnaj krainie svaje tradycyi i svaje pravy čałavieka, my viedajem. Viedajem i toje, što Litvin davoli eutka viarnuŭsia ŭ Minsk. Kožny z kiraŭnikoŭ svaich źniešniepalityčnych viedamstvaŭ praciahvaje i budzie praciahvać svaju liniju — heta sprahnazavać było vielmi lohka. Tym bolš, što ŭ vypadku biełaruskaha MZS hetaja linija vyznačajecca nie stolki jaje kiraŭnikom, kolki kiraŭnikom dziaržavy. Heta ŭdzielniki polskaj telepieradačy, jak byccam, razumieli. Ale niekatoryja ich ćvierdžańni hučali dziŭna — naprykład, adna z ekśpiertaŭ vykazała dumku, byccam Łukašenka nie całkam kantraluje situacyju ŭ krainie i nie moža paŭpłyvać na čynoŭnikaŭ, jakija naŭmysna abvastrajuć situacyju vakoł polskaj mienšaści. Dahetul prajavy padobnaha «marsijanskaha» myśleńnia sustrakalisia siarod zachodniejeŭrapiejskich ekśpiertaŭ, słaba abaznanych u realijach siońniašniaj Biełarusi. Ale na polskich palitołahaŭ heta nie padobna. Albo jany pačynajuć stračvać pačućcio realnaści, albo naŭmysna robiać revieransy na adras apošniaha dyktatara Jeŭropy, śpisvajučy antydemakratyčnyja ekscesy na niejkich «kiepskich čynoŭnikaŭ».

Ale jość i inšaje, bolš surjoznaje tłumačeńnie.

Ličycca, što hramadskaja dumka na Zachadzie vielmi istotna ŭpłyvaje i časta ŭnosić karektyvy ŭ palityku lideraŭ. Heta, napeŭna, tak i jość. Ale było b pamyłkaj dumać, što hramadskaja dumka zastajecca niaźmiennaj, što jana sama nie zaležyć ad palityki i zaŭsiody źjaŭlajecca prahresiŭnaj i salidarnaj. Miarkujučy pavodle vykazvańniaŭ častki polskaj intelektualnaj elity, choć by na prykładzie niekatorych ekśpiertaŭ i žurnalistaŭ, možna zrabić vysnovu, što Polšču nie vielmi chvalujuć padziei ŭ susiedniaj Biełarusi, navat kali jany tyčacca polskaj mienšaści. Zachad, i Polšča, jak jaho častka, vyhladaje, stamilisia vystupać u roli abaroncy jeŭrapiejskich kaštoŭnaściaŭ i pravoŭ čałavieka. Heta nie adpaviadaje modzie palityčnaha siezonu. Tak by mović, u Brusieli i Varšavie sioleta hetaha nie nosiać.

Salidarnaść — a što heta?

Zachad bolš chvaluje, naprykład, ci źjavicca ŭ Irana jadziernaja zbroja, čym kryvavyja raspravy basidžaŭ nad iranskimi manifiestantami‑apazicyjanierami.

Zachad bolš zacikaŭleny ŭ tym, kab kiraŭnictva Ukrainy pravodziła pamiarkoŭnuju pradkazalnuju palityku i padtrymlivała dobryja stasunki z Rasiejaj, čymsia ŭ praviadzieńni demakratyčnaj prazachodniaj palityki i adstojvańni Kijevam nacyjanalnych intaresaŭ.

Niekatory čas tamu hazieta «Naša Niva» vystupiła ŭ padtrymku siabraŭ Sajuza palakaŭ Biełarusi, jakija akazali maralny supraciŭ biezzakonnym dziejańniam ułady. Bolšaść biełaruskich demakratyčnych palitykaŭ i prosta narmalnych hramadzian taksama vyjavili svaju salidarnaść. Biełaruskija palaki hety žest, biezumoŭna, acanili. Ale ci zaŭvažyli jaho ŭ samoj Polščy, jakaja zaŭsiody słaviłasia svajoj salidarnaściu?

Viartajučysia da zhadanaj pieradačy na polskim telebačańni, chacieŭ by źviarnuć uvahu nie na toje, što havaryli jaje ŭdzielniki, a na toje, pra što jany nie havaryli. Jany davoli nieachvotna havaryli pra pieraśled aktyvistaŭ SPB, ale ni słovam nie zhadali biełaruskuju apazicyju, ci choć by žurnalista Biełsata, jaki atrymaŭ dziesiać sutak aryštu za toje, što nie chacieŭ dapamahać milicyi ŭ supraćzakonnych dziejańniach.

Liderka SPB Anžalika Borys vyklikaje pavahu nie tolki niazłomnaściu svajoj pazicyi, ale ŭmieńniem razvažać i ščyra vykazvać toje, što jana dumaje. U adnym z svaich intervju jana skazała, što apošnija padziei vakoł sajuza treba razhladać u adnym kantekście z sudom nad Aŭtuchovičam, zatrymańniami žurnalistaŭ, pieraśledam biełaruskaj apazicyi. Vyhladaje, što hetaja žančyna zdoleła sfarmulavać toje, čaho nijak nie ŭdajecca ci nie chočacca sfarmulavać čynoŭnikam u Varšavie i ŭ Brusieli. Nie moža być asobnych standartaŭ dla palakaŭ, inšych narodaŭ Jeŭraźviaza i asobnych — dla tych, chto ŭ JEZ pakul nie ŭvachodzić. Inakš demakratyčnyja pryncypy pieratvarajucca ŭ pšyk. Zastajecca tolki «libieralizacyja pa‑biełarusku». A heta, kali skarystacca słovami kłasika, syr druhoj śviežyny. Jaho nam prapanujuć u vyhladzie «uschodniaha parniorstva»? Dziakuj, my heta ŭžo kaštavali.

Клас
0
Панылы сорам
0
Ха-ха
0
Ого
0
Сумна
0
Абуральна
0

Chočaš padzialicca važnaj infarmacyjaj ananimna i kanfidencyjna?