Michla Sinajeŭna (u centry) siarod minčanak na Staražoŭcy, 1950-ja hady

Michla Sinajeŭna (u centry) siarod minčanak na Staražoŭcy, 1950-ja hady

Michla Sinajeŭna była dačkoj małodšaha syna rabina z Kopysi — taho syna, jakomu ničoha z baćkavaj spadčyny nie dastałasia.

Jon staŭ kraŭcom, abšyvaŭ sialan: z mašynkaj za plačyma chadziŭ pa vioskach i šyŭ kažuchi. Rana pamior ad suchotaŭ, i siamja pierajechała ŭ stalicu.

Hučnaja, imklivaja, ź vialikaj prahaj da žyćcia, Michla Sinajeŭna znajšła siabie ŭ takim samym horadzie — burlivym Minsku 1920-ch.

Tut jana stała Marjaj Siamionaŭnaj abo prosta Maniaj. Zrabiła siabie sama, brała ad žyćcia što mahła. Skončyła kursy, stała stenahrafistkaj. Zakachałasia, syšłasia z mužčynam. Pražyli razam usio žyćcio, ale raśpisalisia tolki praz 35 hadoŭ paśla pieršaj sustrečy. Nichto z rodzičaŭ navat nie zadumvaŭsia, što Mania i Ženia nie raśpisanyja. U Minsku 1920-ch, jak i ŭ Minsku 2010-ch, svabodny šlub nichto nie asudžaŭ.

Paznajomiłasia z mužam u rabočym kłubie, śpiavała tam u chory, jakim kiravaŭ trochi starejšy za svaich charystak Mikoła Ravienski — aŭtar muzyki himna «Mahutny Boža».

Kalažankaj Mani pa chory była budučaja opiernaja dziva Łarysa Aleksandroŭskaja, da talentu jakoj Michla Sinajeŭna ŭsio žyćcio staviłasia pabłažliva: «Jana była takaja ž charystka, jak i ja, ale stała kachankaj Panamarenki, tolki tamu ciapier i pryma».

Da apošnich dzion nasiła nieviadoma adkul zdabytyja saba — pryhožyja tufli biez zadnikaŭ (moža, jany zachavalisia jašče z dasavieckich časoŭ).

Kali ŭnučkam padaryli francuzski kaśmietyčny nabor — cieni, rumiany, pamada (takija ŭ SSSR źjavilisia paśla Alimpijady-80), Marja Siamionaŭna, ahledzieŭšy jaho, letucienna ŭzdychnuła: «Mnie b taki…» Jana b u svaje 70+ była b z hetym naboram ščaślivaja. Ale i čužyja ludzi zaŭvažali, što jana mieła tonki hust, umieła prydumać sabie aryhinalny ŭbor. Joj važna było być pryhožaj i dla svaich, i dla čužych, važna było vyklikać zachapleńnie.

Vyžyła ŭ vajnu i ŭratavała syna dziakujučy svajoj nastojlivaści.

Minčukoŭ tady vyvozili na kraj horada, va Uručča, adkul pavinien byŭ iści transpart. Ale mašyny išli nie spyniajučysia, niby zapoŭnienyja. A sałdaty nie padpuskali ludziej da darohi. Tady Marja Siamionaŭna prajaviła chitraść: «Nu što ž, spynicca ŭrešcie niejkaja mašyna, a my pačniom zdalok rečy ciahać. Davajcie lepš usie rečy padniasiom da darohi, kab, jak tolki spynicca mašyna, chutčej pahruzicca». Upeŭnieny hołas i koračka narkamata dziaržkantrolu (pracavała sakratarkaj narkama) nadavali joj vahi. Sałdaty dazvolili joj arhanizavać žančyn, jakija raniej siadzieli ŭ niejkim zahonie, kab padnieści rečy. I kali narešcie spyniłasia mašyna, Marja Siamionaŭna adrazu šturchnuła syna na volnaje miesca.

Jana ŭsim havaryła: ja ŭsio znaju, ja ŭsio ŭmieju, ja ź Dziaržkantrolu.

I sapraŭdy ŭmieła: usich arhanizavać, skazać patrebnyja słovy — usie za joj išli. Za vajnu hetych svaich jakaściej nie razhubiła, joj navat daručali supravadžać paranienych. Była praniklivaja i adčuvała ludziej. Ale pry tym była charyzmatyčnaj i aŭtarytarnaj. Prychodziačy ŭ hości, zajmała saboj usiu prastoru. Vučyła žyćciu kožnaha pobač z saboj. Rešta svajakoŭ cicha hłytała kryŭdy («U siamji było viasielle, i treba było kupić chleba: pasłali mianie, školnicu, kab dapamahčy, i ciociu Maniu, bo jana znała, jaki chleb vybrać. My nakupili mnoha chleba, i ciocia Mania išła napieradzie, a ja ciahnuła ŭsio za joj. Mnie było vielmi ciažka, ja pomniu, ale było niajomka skazać»). Pobač z takim čałaviekam žyć niaprosta, ale zdalok bačyš, što heta byŭ sapraŭdny kulturny fienomien.

Jana nie była sardečnaj i ščodraj z čužymi, zatoje napoŭnicu — sa svaimi.

Najpierš jaje cikaviła ŭłasnaja siamja, za jaje stajała haroj. Nasiła ŭ balnicu haračyja stravy pa try razy na dzień, dastavała ŭ savieckim Minsku ananas, kab paciešyć plamieńnikaŭ, razdorvała plamieńnicam svaje futry. Dla muža — cichmianaha biełarusa z-pad Zasłaŭja — nie škadavała enierhii. Štodzień była roznaj, štodzień źmianiała vobraz, niby aktrysa. «Jak zrabić, kab mužčyna kachaŭ ciabie biez pamiaci ŭsio žyćcio» — o, jakuju mietadyčku Michla Sinajeŭna mahła b napisać!

Adnosiny Michli Sinajeŭny z kuchniaj byli takija ž, jak z adziežaj: razumieła, adčuvała, što z čaho moža vyjści, stvarała recepty sama.

Prydumlała novyja stravy, adaptavała viadomyja. Niejmavierna smažyła hryby, choć sama nikoli hryboŭ nie jeła — mieła nakont ich zababony.

Zamiest prostych adbiŭnych hatavała «Varoniny hniozdy» — jajki ŭkrutuju, abkručanyja adbiŭnymi i abviazanyja nitkami (kali ŭžo strava zapiakałasia, nitki zdymali).

Zamiest bulby smažyła morkvu ŭ maśle, u kancy padtušvajučy ŭ śmiatanie — u takoha harniru byŭ miasny prysmak.

Rabiła, kaniešnie, i «rybu-fiš», i husinyja šyjki — roŭna pad razdaču kožnamu hościu, i, kažuć, kali-nikali navat smažyła parsiučka (pieršym u ich siamji, chto pierałamaŭ jaŭrejskuju tradycyju, byŭ Michlin brat: dzieści pakaštavaŭ sała, i jamu spadabałasia).

Mieła niekalki karonnych receptaŭ, jakija hatuje ŭžo čaćviortaje pakaleńnie siamji.

Sałat «Jerałaš»

Patrebna: 3 siarednija morkviny, 3 siarednija bulbiny, 2 siarednija burački, 2 kisłyja ahurki, blašanka kansiervavanaha harošku, blašanka harbušy (možna sajry abo inšaj ryby) va ŭłasnym soku.

Morkva, bulba, buraki varacca i režucca kubikami. Na vialikuju kruhłuju talerku vykładajecca ŭsia ryba (pa centry). Vakoł ryby siektarami vykładajecca rešta inhredyjentaŭ tak, kab kolery čarhavalisia. Kožny inhredyjent utvaraje dva siektary, takim čynam morkva, bulba, ahurki i harošak składajuć 10 siektaraŭ.

Tak sałat padajecca na stoł i ŭžo pierad haściami zalivajecca majanezam i pieramiešvajecca.

Parada M. S.: Kali razam z rybaj na talerku patrapiła mnoha vadkaści, važna pazbavicca jaje, kab «Jerałaš» nie staŭ «mokry».

 

Piačeńnie «Vožyki»

Patrebna: 5 jajek (białki asobna, žaŭtki asobna), 4 stałovyja łyžki małaka abo śmiatany, 100 hramaŭ marharynu abo masła, 1 šklanka cukru, 2 šklanki muki, 1/2 łyžački sody (pahasić kiefiram ci kisłym małakom) ci razrychlalnika, 1 šklanka zdrobnienych hreckich arechaŭ.

Źmiašać žaŭtki, małako (śmiatanu), marharyn (masła), paŭšklanki cukru, 2 šklanki muki i sodu (razrychlalnik). Vykačać ciesta jak na łapšu. Uziać blachu dla zapiakańnia, pasypać jaje mukoj, vykłaści na jaje raskačanaje ciesta. Na blasie narezać słoj ciesta tonkaj sałomkaj (čym tančej) uzdoŭž, a potym upopierak (kab kavałački byli daŭžynioj 2—4 sm). Razahreć duchoŭku. Zarumianić ciesta ŭ duchoŭcy, dastać i pakinuć astyvać.

Pastupova ŭźbić 5 białkoŭ s pałovaj šklanki cukru, usypać u masu arechi, dobra pieramiašać.

Uziać vialikuju misku, usypać tudy zapiečanyja piasočnyja «pałački», dadać uźbityja białki z cukram i arechami, dobra pieramiašać. Łyžkaj patroški vykładać na zmazanuju masłam blachu (abo pierhamientnuju papieru) — «i zapieč v niebolšom ohnie do rumiana».

Z reštak białkovaha kremu možna śpiačy arechavaje bieze. 

Клас
Панылы сорам
Ха-ха
Ого
Сумна
Абуральна

Chočaš padzialicca važnaj infarmacyjaj ananimna i kanfidencyjna?