Loša Ražkoŭ naradziŭsia ŭ Homieli, ale ŭ rańnim uzroście pierajechaŭ na vychavańnie da babuli ź dziadulem u Dobruš. Užo ŭ dziacinstvie jaho lohka błytali ź dziaŭčynkaj. Kali ŭ daškolny pieryjad na hetym nie rabili akcenty, to ŭžo ŭ škole jaho źniešnaść stała padstavaj dla pieraśledu, abrazaŭ i źniavah.

Asabliva ŭličvajučy, što žyŭ Loša ŭ maleńkim haradku, dzie nikudy nie schavacca ad čužoj uvahi. Ale mienavita dziakujučy hetaj «škole vyžyvańnia» jon navučyŭsia vyžyvać siarod poŭnaha niepryniaćcia jaho jak asoby.

Ciapier Loša da kanca zrazumieŭ svaju pałavuju prynaležnaść, pryniaŭ siabie jak mužčyna, i nie zadumvajecca pra apieracyi pa źmienie połu. Dy i hetyja pytańni daŭno siabie vyčarpali. Ale jašče dziciom, da 7 hadoŭ, pra takija rečy zusim nie zadumvaješsia.

Navat kali ja byŭ maleńkim, u mianie nie było karotkaj stryžki. Vałasy zakryvali vušy. Było šmat momantaŭ, kali na vulicy mnie kazali: «Dziaŭčynka, addaj łapatku». U škole da mianie źviartalisia jak da chłopčyka, a voś na vulicy ŭva mnie bačyli tolki dziaŭčynku. Ja nie razumieŭ, čamu tak adbyvajecca. Nie było ni knih, ni internetu, ni ludziej, jakija b mnie heta patłumačyli. Kali ŭžo ŭ padletkavym pieryjadzie, asabliva kali pačałasia moda na ema, usie stali siadzieć va «Ukantakcie», to pastupova pryjšło razumieńnie, što sa mnoj adbyvajecca. Chto ja i što ja. Bo kali ja byŭ maleńki, ja dumaŭ, što dziaŭčynka. Hulaŭ u lalki, pastajanna stasavaŭsia ź dziaŭčynkami. Ja ŭ tym uzroście jašče nie viedaŭ, u kaho jakija «pryčyndały» jość. Nie bačyŭ ža hołym nikoha».

Ale, niahledziačy na toje, što Loša pryznaŭ svaju hiendarnuju prynaležnaść jak mužčyna, peŭnaja fieminnaść u im jość da hetaha času. Raskošnyja dahledžanyja vałasy, daŭžynia jakich vyklikaje zachapleńnie i zajzdraść padpisčykaŭ u internecie. A taksama akuratny manikiur, sačyć za jakim Loša nie zabyvaje.

«Mnie tak kamfortna. Heta maja zona kamfortu. Heta jak kali b čałaviek straciŭ nahu i staŭ niepaŭnavartasnym, tak i ja. Prybrać heta ŭsio — i ja pačnu adčuvać, što sa mnoj niešta nie tak, čahości nie chapaje. Doŭhija vałasy ŭ mianie byli zaŭsiody, ale takija doŭhija, jak ciapier, źjaviłasia ŭ mianie niekalki hadoŭ tamu. I heta nie miaža. Vałasy ja dahladaju, jak i ŭsie, nijakich asablivych pracedur nie rablu. Za paznohciami saču. Voś adraśli krychu. Treba ŭžo jechać aśviažyć manikiur».

Loša ŭspaminaje svajo žyćcio ŭ Biełarusi z uśmieškaj. Pra pierajezd u kulturnuju stalicu Rasii jon staŭ dumać adrazu paśla škoły. Pastupiŭšy ŭ homielski kaledž bytavoha absłuhoŭvańnia, jon niekalki razoŭ jeździŭ u Picier. Źviarnuŭšy ŭvahu na toje, jak tam vyhladajuć ludzi, jak jany staviacca da ŭsiaho, zrazumieŭ, što heta jakraz toj horad, dzie naŭrad ci jamu zrobiać zaŭvahu nakont jaho vyhladu.

«Piciercy vielmi lanivyja. Im prosta lanota reahavać na tvaju źniešnaść. Tut šmat «frykaŭ». Horad vielmi vialiki, pry hetym svabodny i talerantny. Viadoma, u mianie byli vypadki, kali na vulicy zdaraŭsia kanflikt. Davodziłasia bicca. Prosta jašče sa školnaj pary, kali mianie pravodzili dadomu cełym natoŭpam, kab pabić praź źniešnaść, ja vyrašyŭ, što nie treba maŭčać. Treba ŭ adkaz sychodzić u ahresiju. Nie treba pakazvać svaju słabaść. Zaŭsiody treba vykazvać svajo mierkavańnie. Mianie Biełaruś navučyła abaraniacca, adstojvać svaje pravy. Ale mianie dastajuć čaściej za ŭsio tolki chłopcy ŭ spartyŭnych kaściumach. Im, mabyć, bolš za ŭsio patrebny».

Pa słovach Lošy, litaralna hod tamu spynilisia pieraśledy i adkrytyja abrazy na jaho adras. «Ja moh iści pa vulicy, a ŭ śled mnie kryčali: «Hladzi, jakaja durnica idzie». Ale ŭsio roŭna heta nie paraŭnajecca z tym, što ja pieražyŭ, žyvučy ŭ Dobrušy. Ciapier, kali ja pryjazdžaju dadomu, starajusia tam navat nie źjaŭlacca. Zdymaju kvateru ŭ Homieli».

Ciapier zastalisia tolki padpisčyki ŭ internecie, jakija vystupajuć chutčej jak «daradčyki» i ekśpierty, jak pravilna i lepš žyć, čym pieraśledniki. Na heta Loša zaŭsiody reahuje z uśmieškaj, ale pryznajecca: stała nadakučvać, što ludzi pastajanna cikaviacca jaho žyćciom. Nad adkazam na pytańnie pra toje, što budzie praź dziesiać hadoŭ, Loša vyrašyŭ nie zadumvacca. Ale jość niekalki metaŭ, pra jakija jon dumaje ŭsio čaściej i čaściej.

«Maru zajmacca nieruchomaściu. Ja viedaju, što treba z čahości pačać. Chaču zrazumieć, jak prajści šlach ad prodažu kvater da budaŭnictva. Sabrać kamandu, ulicca ŭ temu. A jašče domik la mora. Pierajechać tudy, dzie ciopła. Moža, navat vałasy abrežu. Ale heta budzie zusim inšaja historyja».

Клас
Панылы сорам
Ха-ха
Ого
Сумна
Абуральна