Hrodskija knihi mahistrataŭ, dzie skrupulozna zanatavanyja skarhi i sudovyja spravy mieścičaŭ, ujaŭlajuć saboj kaštoŭnuju krynicu pa historyi štodzionnaści biełaruskaha siaredniaviečnaha horada.

Svary, kradziažy, bojki, fizičnyja niaviectvy, majomasnyja sprečki, pahroza ci źniavaha słovam… Zdavałasia b, kanfliktałohija daŭnich haradžanaŭ mała čym adroźnivajecca ad mižasabovych pretenzij sučasnych pałačanaŭ ci mahiloŭcaŭ, jakija vynosiacca na razhlad suda. Adnak, hartajučy staronki sudovych dakumientaŭ XVI—XVIII st., niemahčyma nie zaŭvažyć kałaryt epochi, jakim nasyčanyja nie tolki spravy ab čaradziejstvie, niepamysnyja dla sučasnaha hramadstva, ale i ciažby ŭ halinie siamiejnaha prava.

Katehoryi «šlub» i «siamja» dla čałavieka XVII st. byli sutnasna važnymi i jašče blizka nie padlahali toj devalvacyi, jakuju, na žal, pieražyvajuć u časie siońniašnim. Nu i mova, sakavitaja vobraznaja biełaruskaja mova daŭnich aktaŭ, — heta toj kałaryt, u jakim chočacca kupacca štodnia, a nie tolki na staronkach staražytnych sudovych spravaŭ…

U lutym 1638 h. u połackaj ratušy pierad burmistram Janam Rusieckim «skardziŭsia i ź vialikim žalem apaviadaŭ mieščanin połacki słavietny Vasil Pavukovič, sam ad siabie i imiem małžonki svajoj pani Viery Astafjeŭny Naplušanki na mieščanina tež miesta Połackaha, pana Jana Kaśkieviča pra toje, što jon, pan Jan Kaśkievič, uziaŭšy za siabie ŭ stan śvietły małžonski ŭ pana Vasila Pavukoviča i pani małžonki jaho corku ich za małžonku, pannu Aŭdoćciu Pavukoŭnu, ad baćkoŭ pačciva vychavanuju, čas niemały blizka troch hod budučy niazdolnym, pavodle kanonaŭ i pravoŭ duchoŭnych i śvieckich, da pamianionaj panny, małžonki svajoj, u pavinnaści da małženstva…».

Abureńnie i skarha baćkoŭ na svajho ziacia była całkam zrazumiełaja: jon nie tolki nie vykonvaŭ svaich mužčynskich abaviazkaŭ u dačynieńni z žonkaj, što pazbaŭlała patencyjnych dziadoŭ radaści pahuškać unukaŭ, ale ŭsialak źnievažaŭ i kryŭdziŭ ich lubimuju dačku Aŭdoćciu, źbivajučy jaje i vyhaniajučy z domu, «zatłumlajučy pačcivaje vychavańnie i cnoty mienavanaj małžonki svajoj, ale jašče navat častakroć častymi bojami, niedastatkami, z domu vyhaniańniem preč ad siabie…».

Zrazumieła, što, kali takaja biada adbyłasia z maładoj žančynaj, rozhałas pra devijantnyja pavodziny jaje muža dajšoŭ nie tolki da baćkoŭ, ale staŭ hruntam kalektyŭnych pierasudaŭ siarod znajomych («da niemałoha žalu panoŭ baćkoŭ i pryjacielaŭ ich»), jakija ŭ toj čas platkaryli na vulicach horada, a nie ŭ internecie. Rozhałas pra niaščasnuju dolu dački byŭ nažom u serca «mieščanina połackaha słavietnaha» Vasila Pavukoviča, jaki razam z žonkaj prykłaŭ usie namahańni, kab zakonnym čynam situacyju vyrašyć na karyść Aŭdoćci.

Biezumoŭna, zmrok takoha suženstva staŭ viadomy baćkam nie ŭ apošniuju chvilinu. Možna mierkavać, što paśla sustreč ź siabroŭkami, maładymi mamami, jakija chvalilisia nie tolki ŭłasnymi dzietkami, ale krasamoŭna apisvali ŭsiu słodyč pracesu «stvareńnia» naščadkaŭ, Aŭdoćcia nie raz i nie dva prybiahała ŭ baćkoŭski dom z płačam i isterykami.

Pieršy surjozny najezd na niechlamiažaha i bydlačaha z pavodzinaŭ ziacia adbyŭsia jašče ŭ 1637, kali Jan Kaśkievič byŭ vymušany padpisać list u prysutnaści i za vizaju dvuch śviedkaŭ, dzie abiacaŭ «sam dabravolna… z małžonkaju svajoju pannaju Avdoćciaju mieškać u spasobnaści svajoj da małženstva rok ceły, pačaŭšy ad roku prošłaha tryccać siomaha, ad Hramnic Rymskaha śviata, až da roku ciapierašniaha tysiača šesťsot tryccać vośmaha takavoha ž śviata Rymskaha da Hramnic, z dakładam taho ž, kali b u tym časie praz hod… nie byŭ spasobnym da małženstva, tady sie apisaŭ…».

Ale samaje hałoŭnaje, što, u vypadku svajoj mužčynskaj niekampietentnaści, Jan Kaśkievič abaviazvaŭsia dać Aŭdoćci razvod: «jako baćkam u dom ich, u Połacku stajačy, addać i z małženstva jaje ad siabie pierad asobaju duchoŭnaj uvolnić». Mierkavałasia, što takaja ŭhoda dazvolić nie davodzić spravu da suda. Ale ŭmovy, prapisanyja ŭ liście, navodziać na dumku, što «dobraachvotny» charaktar damovy nie ŭ małoj stupieni byŭ prastymulavany prysutnaściu «słavietnaha» Vasila Pavukoviča z hakaŭnicaj u rukach.

Abiacańni svaje Jan Kaśkievič nie vykanaŭ i žoncy nie tolki razvodu nie daŭ, «ale jašče i pachvałki roznyja na zdaroŭje jaje ŭčyniŭ».

Sprava nabiraje abaroty, i ŭ dom niahiehłaha muža nakiroŭvajecca cełaja delehacyja: sudździ łaŭnaha suda Juryj Lavicki, Marcin Kaviecki razam sa słuhami, ułasna Vasil Pavukovič i duchoŭnyja asoby nie aby-jakoha čynu. «A potym pryjšli ajcy čarncy błahačaścivaha nabaženstva relii Ruskaje, ajciec Iasafat Papoŭka, ihumien, i ajciec Hielijaš Ramanovič».

Jak śviedčyć biełaruski falkłor, pravasłaŭnyja śviatary zaŭsiody byli vydatnymi śpiecyjalistami ŭ śfiery intymnych uzajemaadnosinaŭ pamiž mužčynam i žančynaj, što jany i paćvierdzili ŭ pracesie razborak, vyśvietliŭšy strašnuju praŭdu. «Ajcy čarncy.., vyviedaŭšy ŭ pana Jana Kaśkieviča i małžonki jaho i pa kolkikroć u ich vypytaŭšy, pryznali, vyśviadčajučy, što pan Jan Kaśkievič nie byŭ i nie jość spasobnym da małženstva, jakož i sama Kaśkievičavaja pryznała, što nie daznała ad małžonka svajho da siabie nikoli spasobnaści da małženstva…».

Pry takich raskładach Jan Kaśkievič sprabuje ciahnuć čas i prosić u suda adterminoŭki ŭ razhladzie spravy ažno na čatyry tydni dla kansultacyj z advakatam i aznajamleńnia ź jurydyčnymi normami. Ale hetyja sproby abnuliŭ pradstaŭnik Vasila Pavukoviča ŭ sudzie, jaki ščodra sypaŭ cytatami sa Statuta VKŁ i Saksonskaha prava i schiliŭ łaŭnikaŭ da nastupnaha rašeńnia: sud byŭ adkładzieny na niekalki dzion, a Kaśkieviču zahadali: «aby małžonki svajoj pamianionaj panny Aŭdoćci, jako niespasobny małžonak, až da raspravy nie važyŭsia bić, prykraściaŭ i deśpiektaŭ žadnych vyražaci i da niebieśpiačenstva zdaroŭja jaje pryvodzici pad zapłačeńniem zaruki tysiača załatych polskich».

Pierad tym, jak pieradać spravu ab skasavańni šlubu ŭ jurysdykcyju duchoŭnaha suda, łaŭniki ŭ prysutnaści Jana Kaśkieviča zapytalisia ŭ jahonaj žonki, nakolki vola baćki adpaviadaje jaje ŭłasnamu žadańniu.

Adkaz žančyny nijakaha sumnieńnia nie pakinuŭ: «Za volaj i viadomaściu majoj pan ajciec moj toje čynić, bo ja za małžonkam maim ad pieršaha ŭstupleńnia da małženstva až i da hetaha času za im žadnaha spałkovańnia nikoli ŭ małženstvie nie daznała, i jość pa hety čas pannaju». Było pryniata rašeńnie, što da suda Aŭdoćcia budzie žyć u domie muža, a kab toj nie ŭzdumaŭ pomścicca lubym sposabam, pastanavili, kab «volna tež pamianionamu panu Pavukoviču i małžoncy jaho, jak baćkam jaje, da jaje, jak da corki svajoj, prychodzić i ź joju razmaŭlać, čaho nie maje pan Kaśkievič im zabaraniać».

Nie prajšło i miesiaca z momantu padačy skarhi ŭ sud, jak Anton Sialava, archijepiskap Połacki, Viciebski i Mścisłaŭski, «dla słušnych a pavažnych pryčyn razvod miž panam Janam Kaśkievičam i corkaju pamianionaju pannaju Aŭdoćciaju Pavukoŭnaju ŭ małženstvie ŭčyniŭ».

Abodva kanfliktujučyja baki zaśviedčyli pierad sudom, što nie majuć bolš nijakich pretenzij adzin da adnaho i skasoŭvajuć usie raniejšyja skarhi i zajavy. Aŭdoćcia ž atrymała šaniec znajści spraŭnaha i lubimaha muža, bo try hady ŭ šlubie z Kaśkievičam tak i nie pazbavili jaje cnatlivaści — kaštoŭnaści pa tych časach nadzvyčaj vialikaj. Moža, vypadkova, a moža, i nie, ale ŭ toj ža dzień, 26 lutaha 1638 h., Vasil Pavukovič padaje ŭ mahistrat skarhu na toje, što «ŭnačy, nieviadoma chto, nadyšoŭšy na znak čaraŭ, varoty i ścieny doma pana Vasila Pavukoviča ŭ Połacku na viancy stajačaha z vulicy nie viedaci čym pazalivaŭ». Mahčyma, čaradziejskim sposabam sprabavaŭ pomścić za svajo mužčynskaje biaśsille i niaŭdały šlub Jan Kaśkievič, ale pra toje historyja maŭčyć.

Aznajamleńnie z vyšejpierakazanaj sudovaj spravaj (aryhinał jaje apublikavany ŭ «Archieohrafičieskom sbornikie dokumientov, otnosiaŝichsia k istorii Sieviero-Zapadnoj Rusi», T.1, Vilnia, 1867, s. 297—307) uražvaje nie tolki vysokim uzroŭniem jurydyčnaj kultury ŭ biełaruskim staradaŭnim horadzie, ale i tym, što žančyna ŭ tahačasnym hramadstvie mahła davodzić i paśpiachova adstojvać svaje pravy ŭ sudzie, unikajučy žyćcia z mužam-impatentam, jaki prykryvaŭ svaju słabaść siamiejnym hvałtam i ździekami.

* * *

Uładzimir Łobač. Nar. 1972 u Navapołacku. Historyk, kulturołah i etnohraf. Kandydat histaryčnych navuk. Vykładčyk Połackaha dziaržuniviersiteta. Łaŭreat premii Kanhresu daśledčykaŭ Biełarusi za manahrafiju «Mif. Prastora. Čałaviek: biełaruski tradycyjny łandšaft u siemijatyčnaj pierśpiektyvie». Aŭtar bolš jak 190 navukovych publikacyj.

Клас
0
Панылы сорам
0
Ха-ха
0
Ого
0
Сумна
0
Абуральна
0