Na kirmašy pradstaŭlenyja stendy bolš čym 30 krain: Rasija, Italija, Armienija, ZŠA, Iran, Kitaj, Vieniesueła… Ludziej, darečy, chapała — niahledziačy na toje, što mierapryjemstva chutčej vydavieckaje, čym čytackaje, publiki było šmat. Va ŭsiakim vypadku, u pačatku pieršaha dnia było ludna.

Adkryvali kirmaš nie piśmieńniki, a čynoŭniki: staršynia savieta respubliki Michaił Miaśnikovič, ministr infarmacyi Lilija Ananič, namieśnik kiraŭnika Administracyi prezidenta Ihar Buzoŭski, staršynia minskaha harvykankama Andrej Šorac. Byŭ jašče i staršynia Sajuza piśmieńnikaŭ Mikałaj Čarhiniec, ale chto jon u bolšaj stupieni — čynoŭnik ci piśmieńnik — pytańnie fiłasofskaje.

Z haściej kirmašu ŭ adkryćci pryniali ŭdzieł Artur Pahasian, namieśnik ministra kultury Armienii (Armienija sioleta — hanarovy hość mierapryjemstva) i Siarhiej Sieraźlejeŭ, kiraŭnik kamiteta pa druku administracyi Sankt-Pieciarburha.

Kožny ź ich pračytaŭ pa karotkaj typovaj pramovie — «prapahanda litaratury siarod moładzi», «vialikaje humanistyčnaje supracoŭnictva» i ŭsiakaje takoje — a zatym jany razam pierarezali čyrvonuju stužačku.

Vyłučyŭsia tolki Čarhiniec, jaki pažadaŭ, kab «na źmienu dyktatu siły pryjšoŭ dyktat słova», praŭda, što kankretna jon mieŭ na ŭvazie, udakładniać nie staŭ.

Stend Armienii.

Stend Armienii.

Zatym, u atačeńni natoŭpu žurnalistaŭ, čynoŭniki prajšlisia pa terytoryi kirmašu. Spačatku zavitali na stend Armienii, zatym — Hiermanii, Maskvy, Pieciarburha…

Nasamreč, stendy cikavyja. Na stendzie ZŠA možna zrabić sełfi z kardonnym Abamam, na stendzie Kitaja — nabyć knihu pra kiravańnie dziaržavaj Si Czińpinia. Praŭda, časam, naviedniki byli cikaviejšymi za paviljony, jak naprykład, vieniesuelskija admirały, jakija ŭ svajoj biełaśniežnaj z załatym formie, zaviešanaj uznaharodami, sami nahadvali piersanažaŭ fantastyčnaj knihi ci kampjutarnaj hulni.

Ale ž čamu ŭsio ž taki hałoŭnymi hierojami adkryćcia stali mienavita čynoŭniki, a nie taja ž Aleksijevič, naprykład? Mikałaj Čarhiniec patłumačyŭ heta tak: «Viedajecie, zvyčajna vystavu adkryvajuć tyja, chto jaje arhanizuje, tak pryniata va ŭsich krainach śvietu. Zaprašeńnie joj ad ministerstva zrabili, ale jana za miažoj. Jašče kirmaš budzie pracavać niekalki dzion, moža jana [Aleksijevič] jašče pryjedzie. Ad aficyjnaha biełaruskaha stenda nie arhanizoŭvali sustreču z Aleksijevič, ale jana ŭ płanie była, ale adkazu ad jaje my nie atrymali».

Darečy, partrety Aleksijevič na vystavie byli, praŭda na stendach rasiejskich vydaviectvaŭ. U vialikim biełaruskim paviljonie abyjšlisia i biez nobieleŭskaj łaŭreatki.

Zatoje biełarusy śpiakli karavaj u vyhladzie skarynaŭskaj Biblii. Spałučyli, skažam tak, ježu duchoŭnuju sa zvyčajnaj.

Tort u formie Biblii Skaryny.

Tort u formie Biblii Skaryny.

Na raźvitańnie ŭdałosia spytać u niekatorych z arhanizataraŭ kirmašu, jakija knihi jany čytali apošnimi.

«Ramans»… nazvu miascovaści zabyŭsia. Aŭtara taksama… ale heta ispanski piśmieńnik starych časoŭ. A, «Andałuzski ramans»! — paviedamiŭ Mikałaj Čarhiniec. — Raskazvajecca tam pra žyćcio-byćcio, samabytnaj movaj… Mnie spadabałasia vielmi kniha. Jana nibyta viartaje ŭ tyja dalokija časy, kali ludzi nie źbirali forumy, a žyli svaim narmalnym čałaviečym žyćciom. Taksama pračytaŭ raman «Rasija» Hniłamiodava vielmi mocny, knihu Viačasłava Bandarenki «Hieroi Pieršaj suśvietnaj», jakaja ŭzdymaje važnuju temu, bo ŭ našaj ziamli lažyć kala miljona achviar toj vajny».

Lilija Ananič była łakaničnaj: «Apošniaj knihaj, jakuju prahartała, była «Finansavaja dyjeta» [kniha pamočnika prezidenta Biełarusi Kiryła Rudaha, u jakoj razhladajucca ekanamičnyja prablemy krainy — red.]. A da jaje čytała knihi, źviazanyja ź jubilejami kłasikaŭ. Zaviaršyli vydańnie šmattomnika Šamiakina, ja hartała Šamiakina».

Tut nielha było nie ŭdakładnić – usio ž hartała spadarynia Ananič tyja knihi ci čytała?

«Kali ja hartaju, to ja i čytaju!» — adkazała jana.

Клас
0
Панылы сорам
0
Ха-ха
0
Ого
0
Сумна
0
Абуральна
0

Chočaš padzialicca važnaj infarmacyjaj ananimna i kanfidencyjna?